Najnowsze teksty

Najnowsze wiersze

Róża
domek w lesie
Czym wypada się

Ostatnio wyróżnione

Przebiśnieg
przed operacją
Uspokojenie

Ostatnie komentarze

Szło, doszło, poszło. Takie nadużywanie w wierszu tych samych słów niestety zak...
Basiu dla córek przesłanie i rada. Czy skorzystają to od nich zależy. Wiem ż...
Iwonn pokazala co i jak skorzystaj z podpowiedzi. Z nadmiaru wielokropek powini...
Laureatem konkursu jest Piotr Kupidura. I miejsce za wiersz:



1.Wracałam. Czasownik niedokonany – powrót dokonany. - Marcin Kurcbuch

Alina Anna Kuberska jest miłośniczką odczuwania i wrażliwości. Dlatego niech nikogo nie dziwi fakt, że po przeczytaniu tomiku Wracałam do życia okrężną drogą, będziemy odnajdować w nim własne przeżycia i stany - i chętnie do tych tekstów wracać.

2.Po długim oczekiwaniu mam i ja! Tomik poezji Aliny Anny Kuberskiej „Wracałam do życia okrężną drogą”.- Iwona Przybyłek

Autorka jest mi przyjaciółką od kilku lat. Wspiera mnie, zawsze ma dobre słowo, ale potrafi też ochrzanić. Pozwolę sobie napisać kilka słów o jej najnowszej książce (jeszcze pachnie świeżym drukiem). Swoje doświadczenia, odczucia i emocje oprę również na poprzednich dziełach.






Od dawna czekałam na ten tomik i nadszedł czas, że go otrzymałam. Piotr Kupidura i jego „Nim ucichną świerszcze”.
Piotra znam już jakiś czas, wiem jak pisze (rymowane kilkunastozgłoskowce, tautogramy), jaki ma styl i cieszę się, że mogę poświęcić mu kilka słów.



Muszę rozpocząć od okładki: niesamowita. Piękna zieleń, kolor nadziei. I nadzieja ta będzie przewijać się dalej.



Tomik podzielony jest na siedem rozdziałów, co jak dla mnie jest wielkim ułatwieniem, bo mogę sobie wybrać dany dział i czytać. Nie muszę szukać, od razu jest.
Wrócę jeszcze na chwilę do tytułu. „Nim ucichną świerszcze” – kojarzy mi się to z wiosną, latem, bo wtedy właśnie najwięcej jest świerszczy, które „grają” na okolicznych łąkach, pastwiskach. To tworzy nam piękny romantyczny klimat. I to wprowadzenie do pierwszego rozdziału zatytułowanego „miłość”. W tej sekcji zauroczył mnie wiersz „magia herbaty”:

zaprosiłaś mnie wtedy na szklankę herbaty
tak po cichu bez słowa jedynie spojrzeniem
stałem z boku w półcieniu we fraku wytartym

(…)

nigdy więcej za życia nie chcę być umarłym
choćby po to by tobie dziękować codziennie
kropla krwi którą wlałaś do zwykłej herbaty
roztopiła łańcuchy pod frakiem wytartym

Ileż to razy wielkie miłości zaczynają się od zwykłej herbaty? Jednakże tutaj na końcu dowiadujemy się, że nie była zwykła. Miała w sobie to coś, być może zadziałał sam fakt przygotowania przez ukochaną, że roztopiła zmarznięte serce i uczucia. Ta kropla krwi to piękna metafora emocji, życia. Niesamowicie działa na wyobraźnię. Ten rozdział, mam wrażenie, Piotr poświęcił żonie. Opisuje miłość namiętną, do ukochanej osoby.

Mam wielką przyjemność przedstawić Wam Katarzynę Brus-Sawczuk, której wydałam tomik wierszy pt. "Smutek i inne emocje" 
Kasia to nietuzinkowa osoba o bogatym wnętrzu. Jej wiersze są niezwykle emocjonalne. To już trzeci tomik poezji. Wcześniej wydała "Kraina deszczu i słońca" i "Kilka z moich ulubionych"


😂😂
Kochani, wychodzę do Was z ciekawą inicjatywą. Moim jedynym celem jest pokazać sobie i Wam, że nie ma rzeczy niemożliwych. Tak, wiem, brzmi jak tak zwane "brednie coachingowe". Ale mam dość słuchania, że nic się w życiu nie da, że pewne rzeczy są od nas niezależne...


Tak, są, zgadza się, są rzeczy niezależne od nas, mimo to w większości wypadków to MY jesteśmy odpowiedzialni za nasz los. A nawet w wypadku spraw, na które nie mamy wpływu, wiele zależy od naszego podejścia do nich. Ale lepiej wszystko zrzucić na złe warunki, na rodzinę, która jest taka, a nie inna, nie spełnia naszych oczekiwań, na wiecznego pecha, który nas prześladuje itp.
Znacie mnie. Wiecie, że się nie wymądrzam, nie robię się na gwiazdę, chcę być z Wami, z tymi, którym zależy na moim byciu i działaniu.
Wymyśliłem dziś na spontanie - po spotkaniu autorskim - taki pomysł: LUBIĘ SWOJE ŻYCIE. W każdym miesiącu chcę wypisywać Wam listę celów, które zrealizowałem oraz te, w trakcie których jestem. Tym sposobem chcę Wam pokazać, że jesteśmy tu, na świecie i na tej planecie, po to, by robić to, do czego zostaliśmy stworzeni. Ja już wiem, że moim głównym pragnieniem jest tworzenie kultury, literatury, tworzenie dobrych wartości. Nie tylko w postaci własnych książek.

Święta ze słowami i miłością


 

Dobrze, jeśli każde święta, jeśli każdy w ogóle czas wolny lub w jakiś sposób w kalendarzu wyróżniony, możemy wypełnić czymś, co pozostanie w nas na dłużej. Emocjami, które zawsze będą kojarzyć nam się z tymi dniami. W tym roku urządziłem sobie ucztę - choć nie spodziewałem się, że będą to przeżycia tego rzędu. Przeczytałem Spóźnionych kochanków Williama Whartona, albo może raczej mistrza Williama. Zdecydowanie przepadłem przy tej powieści i cieszę się, że to właśnie ją wybrałem sobie na ten okres. 

 

Wybaczcie mi, muszę się pozachwycać ;) Co, moim zdaniem, stanowi o sile tej książki?



Drodzy poeci z portalu poezja-sztuka.com Dzielę się z Wami opłatkiem miłości. Chciałbym Wam życzyć najpiękniejszych Świąt Bożego Narodzenia.